Schab na puree szparagowym

 

Uwielbiam szparagi i nie dlatego, że są teraz ultra modne, ale dlatego, że ich smak jest oryginalny i są dla mnie ciekawą warzywną alternatywą dla warzyw, które zazwyczaj są dodatkiem do dań głównych, czyli gotowanej marchewki i buraczków, które swoją drogą ubóstwiam 🙂 no ale dieta przecież ma być zróżnicowana.

Składniki:

– 80 dag schabu

– 8 mączystych ziemniaków

– ok. 40-50 dag szparagów,

– 3 łyżki masła

– suszona kolendra, suszony lubczyk, sól

Przygotowanie:

W pierwszej kolejności umyj schab i przypraw jedną łyżeczką soli, lubczykiem i kolendrą, przykryj i włóż do lodówki na dwie godziny. Po tym czasie, rozgrzej piekarnik do 180 stopni C, schab włóż do rękawa do pieczenia, a następnie umieść go w naczyniu żaroodpornym. Schab piecz około 1 godzinę i 15 minut. Obrane ziemniaki gotuj w lekko osolonej wodzie do miękkości. Czas na szparagi… które wcale nie potrzebują wiele czasu :). Zielonych szparagów nie trzeba obierać. Wystarczy je umyć i odłamać zdrewniałą końcówkę (podczas zgięcia, szparagi same łamią się w odpowiednim miejscu 🙂 ). Szparagi gotuj w lekko osolonej wodzie przez około 6 minut. Po ugotowaniu szparagów, odcedź je, dodaj 1,5 łyżki masła i całość dokładniej zblenduj. Z ziemniaków przygotuj puree, dodając do nich po odcedzeniu 1,5 łyżki masła i dokładnie je rozgnieć. Wyjmij mięso z pieca i pokrój na porcje.

 

I gotowe!

 

PS Tak upieczony pozostały schab, może Ci posłużyć jako fajny dodatek na kanapki 🙂

PS 2 Pamiętajcie, nie wszyscy możemy jeść jednakowe produkty, sprawdzajmy, zapisujmy, pamiętajmy. Jeśli mamy podejrzenia, że po jakimś produkcie nie czujemy się najlepiej, unikajmy go przez pewien czas, a zwłaszcza podczas zaostrzenia. Jak się dobrze czujemy, spróbujmy dany produkt ponownie, żeby się przekonać czy rzeczywiście nam szkodzi, bo być może zbyt pochopnie wykluczmy go z diety. Jeśli nie próbowaliście jeszcze szparagów, to oczywiście róbcie to ostrożnie. W mojej diecie szparagi są mile widziane 🙂