Niedzielny rosołek

Cudaczki i nie cudaczki, jutro niedziela! A jak niedziela to musi być rosół 🙂

Rosół jest daniem, którego za bardzo nie trzeba modyfikować pod nasze jelitka.

Oczywiście makaron według uznania. Mi gluten absolutnie nie przeszkadza, więc spokojnie jem z makaronem pszennym, chociaż bardzo lubię też makaron ryżowy i z nim również pałaszuje rosołek. Zdarza mi się robić do rosołu lane kluski 🙂

U mnie w rosole podstawą są warzywa! Dużooo warzyw 🙂

 

Składniki:
– pół kurczaka zagrodowego lub 4 udka (jak masz dostęp do kury rosołowej to jeszcze lepiej )
– 4-5 marchewek
– por (jeśli wiesz, że por Ci nie służy, zrezygnuj z niego)
– seler naciowy (5 gałązek)
– świeży lubczyk ogrodowy (kilka gałązek)
– korzeń selera
– korzeń pietruszki
– natka pietruszki
– 3,5 łyżeczki soli

 

Przygotowanie:
Kurczaka dokładnie umyj i włóż do garnka, wlej 4 litry wody i gotuj na wolnym ogniu 30 minut. Na początku gotowania pojawi się szumowina, którą koniecznie zdejmij łyżką – rosół wtedy nie będzie mętny. W trakcie gotowania wywaru z mięsa dokładnie umyj i obierz warzywa korzenne (marchew, seler, pietruszkę) i po tych 30 minutach dodaj w całości do gotującego się wywaru mięsnego. Gotuj wszystko na bardzo wolnym ogniu jeszcze około 50 minut. Po tym czasie dodaj umyte i najlepiej związane dratwą warzywa naciowe (seler, pietruszka, lubczyk) i por. Gotuj rosół jeszcze około 40 minut (w dalszym ciągu na wolnym ogniu). Pod koniec gotowania dopraw rosół solą, a następnie wyjmij z rosołu warzywa naciowe oraz mięso.

Możesz również użyć standardowych przypraw, czyli wrzucić do gotowania kilka kuleczek ziela angielskiego i kilka listków laurowych. Ja w zaostrzeniu rezygnuje z tych przypraw, ponieważ nie są zalecane w diecie lekkostrawnej. Podobnie z resztą jak por, więc używaj go opcjonalnie.

 

Taki rosołek wykorzystuje w kolejnych dniach np. do ugotowania innej zupy. Standardem jest pomidorowa  🙂 Chyba nie ma w Polsce domu, w którym nie przerabiałoby się rosołu na pomidorową, ale robię też np. barszcz czerwony z tartymi burakami (ugotowane w mundurkach buraki trę na tarce o grubych oczkach, dodaje do wywaru i gotowe ), można zrobić również krem z pieczonych buraków, albo wykorzystać jako podstawę do sosu. Gotuję w wywarze np. pulpeciki drobiowe, bitki cielęce, zagęszczam lekko zazwyczaj mąką ryżową i drugie danie gotowe. Pełny smaku i aromatu sosik. Z mięsa i pokrojonych warzyw korzennych można również przygotować potrawkę.
Oczywiście rosołek i mięsko można wykorzystać też na galaretę drobiową 🙂

 

Nieraz będę w przepisach wskazywała na bulion, który będę wykorzystywać do przygotowania różnych potraw. Także możecie spokojnie wykorzystać ten przepis. Dlatego też gotuję zazwyczaj dużooo rosołu!

 

Smacznego!